Środa, 16 września 2026
Imieniny: Kornel, Cyprian, Edyta
Polityka Krajowa 11.09.2026 Wideo

Gdynia w centrum zbrojeniowego boomu. Pierwsza umowa wykonawcza na Pioruny, nowy Niedźwiedź i polski Starlink

Podczas kieleckich targów zbrojeniowych podpisano pierwszą umowę wykonawczą do wartego ponad 8 mld zł kontraktu na zestawy Piorun. Premier mówi o miliardach płynących do polskiego przemysłu.
Wideo Gdynia w centrum zbrojeniowego boomu. Pierwsza umowa wykonawcza na Pioruny, nowy Niedźwiedź i polski Starlink

Pioruny z pierwszą umową wykonawczą - 8 mld zł trafia do polskiego przemysłu

W trakcie Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach Agencja Uzbrojenia oraz spółka Mesko podpisały pierwszą umowę wykonawczą, która uruchamia realizację kontraktu ramowego o wartości przekraczającej 8 mld zł na dostawy przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. To wydarzenie o tyle istotne, że dotychczasowe porozumienie miało charakter ramowy - dopiero podpisanie umowy wykonawczej oznacza faktyczne uruchomienie produkcji i płatności dla krajowego przemysłu. Program SAFE, w ramach którego realizowane jest to zamówienie, ma na celu nie tylko wzmocnienie zdolności obronnych kraju, ale także transfer środków z budżetów sojuszniczych bezpośrednio do polskich zakładów zbrojeniowych.

Zestawy Piorun to broń krótkiego zasięgu przeznaczona do zwalczania nisko lecących celów powietrznych, takich jak śmigłowce, samoloty czy drony. Ich producent, Mesko z siedzibą w Skarżysku-Kamiennej, od lat rozwija tę linię produktową, a rosnące zamówienia zagraniczne potwierdzają, że polska myśl techniczna w tej dziedzinie jest konkurencyjna na światowym rynku. Umowa wykonawcza obejmuje dostawy partii zestawów w określonych ramach czasowych, a jej realizacja przełoży się na utrzymanie i tworzenie miejsc pracy w zakładach zlokalizowanych w południowo-wschodniej Polsce.

"Dziś z wielką dumą mówimy o tym, co dzieje się w polskim przemyśle zbrojeniowym. Dzięki programowi SAFE miliardy euro, dolarów i złotych płyną do krajowego przemysłu"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier podkreślił, że skala środków napływających do rodzimego sektora obronnego jest bezprecedensowa i obejmuje waluty z różnych rynków - od euro, przez dolary, po złotego. To z kolei przekłada się na stabilność finansową spółek zbrojeniowych i ich poddostawców, którzy zatrudniają dziesiątki tysięcy osób w całym kraju.

Piorun polskim hitem eksportowym - Norwegia, Łotwa i Litwa kupują

Program SAFE nie tylko umożliwia modernizację polskiej armii, ale także otwiera drzwi do eksportu. Zestawy rakietowe Piorun stały się towarem, po który sięgają państwa sojusznicze. Norwegia, Łotwa oraz Litwa zdecydowały się na zakup tych systemów, co jest wyraźnym potwierdzeniem ich wartości bojowej i zaufania do polskiego producenta. Dla Mesko oznacza to dywersyfikację odbiorców i uniezależnienie się od jednego źródła zamówień, a dla całej gospodarki - napływ dewiz i wzrost prestiżu polskiego przemysłu na arenie międzynarodowej.

Warto zaznaczyć, że wejście na rynki skandynawskie i bałtyckie to nie przypadek. Państwa te, położone blisko rosyjskiej granicy, intensywnie poszukują sprawdzonych, mobilnych systemów obrony przeciwlotniczej. Piorun, jako broń lekka, łatwa do przenoszenia i szybka w użyciu, idealnie wpisuje się w ich potrzeby. Sukces eksportowy przekłada się bezpośrednio na przychody spółki, które mogą być reinwestowane w badania i rozwój kolejnych generacji uzbrojenia.

"Kielce nie są tylko przykładem, tego, że mądrze i intensywnie się zbroimy. To także dowód wielkiego gospodarczego sukcesu polskich firm, talentów i wynalazców"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zwrócił uwagę, że za sukcesem eksportowym stoją konkretni ludzie - inżynierowie, technicy i menedżerowie, którzy przez lata budowali kompetencje polskiego sektora zbrojeniowego. Ich praca przekłada się nie tylko na bezpieczeństwo, ale także na pozycję gospodarczą kraju.

Niedźwiedź w 12 miesięcy - nowy ciężki bojowy wóz piechoty pokazuje tempo

Podczas targów w Kielcach zaprezentowano również nowy ciężki bojowy wóz piechoty o nazwie Niedźwiedź. Jego powstanie zajęło zaledwie 12 miesięcy, co - jak podkreślano - kontrastuje z siedmioletnim okresem rozwoju wozu Borsuk. Ta różnica w tempie prac ma ogromne znaczenie, ponieważ pokazuje, że polski przemysł zbrojeniowy nabył zdolność do znacznie szybszego projektowania i wdrażania nowych konstrukcji. Doświadczenia zdobyte przy Borsuku pozwoliły skrócić cykl rozwojowy o kilka lat, co w obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej jest kluczowe.

Nowy wóz bojowy ma wzmocnić zdolności wojsk lądowych w zakresie wsparcia piechoty na polu walki. Ciężkie bojowe wozy piechoty stanowią trzon nowoczesnych armii - łączą mobilność z siłą ognia i opancerzeniem, pozwalając żołnierzom działać w trudnych warunkach. Prezentacja Niedźwiedzia w Kielcach była symbolicznym potwierdzeniem, że polskie zakłady są w stanie dostarczać sprzęt na czas i w odpowiedniej jakości.

"Stworzenie wozu Borsuk wymagało siedmiu lat, a nowy polski Niedźwiedź powstał w ciągu 12 miesięcy. To pokazuje skalę postępu, jaki wykonaliśmy w ostatnim czasie"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zdaniem premiera tempo prac jest efektem ścisłej współpracy wojska, przedsiębiorców i menedżerów. Ta triada - jak podkreślono - pozwoliła znacząco przyspieszyć rozwój krajowego przemysłu obronnego, co ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo państwa.

Polski Starlink i 9 satelitów dla armii - ambicje kosmiczne Polski

Kolejnym istotnym punktem kieleckich targów było podpisanie listu intencyjnego między Polską Grupą Zbrojeniową a firmą ICEYE dotyczącego współpracy przy budowie polskiego wojskowego systemu łączności satelitarnej MILSATCOM. Do końca roku Polska ma dysponować 9 satelitami, które zapewnią wojsku obrazowanie całej planety w ciągu kilku minut. To ogromny skok technologiczny, który pozwoli na bieżąco monitorować sytuację w dowolnym miejscu na świecie.

Ambicją rządu jest stworzenie tak zwanego "polskiego Starlinka" - suwerennego systemu łączności satelitarnej, który uniezależni kraj od zewnętrznych dostawców i wzmocni bezpieczeństwo państwa. Doświadczenia wojny rosyjsko-ukraińskiej pokazują, że niezawodna łączność ma dziś kluczowe znaczenie na współczesnym polu walki. Polska ma potencjał, aby rozwijać w tym obszarze własne zdolności, wzmacniając tym samym bezpieczeństwo całej Europy.

"Do końca roku będziemy mieli 9 satelitów, które zapewnią wojsku obrazowanie całej planety w ciągu kilku minut"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

System MILSATCOM ma być elementem szerszej strategii budowy suwerenności technologicznej. W praktyce oznacza to, że polskie wojsko nie będzie musiało polegać wyłącznie na infrastrukturze sojuszników, co w sytuacjach kryzysowych może okazać się kluczowe. Satelity obrazujące i komunikacyjne to dziś oczy i uszy nowoczesnej armii - bez nich trudno mówić o pełnej zdolności do samodzielnego działania.

25. rocznica zamachów na WTC i lekcja dla sojuszu

Premier nawiązał także do 25. rocznicy zamachów na World Trade Center w Nowym Jorku, które miały miejsce 11 września 2001 r. W atakach zginęło blisko 3 tys. osób, w tym 6 obywateli Polski. Był to moment, który zapoczątkował globalną wojnę z terroryzmem i po raz pierwszy w historii NATO uruchomiono art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, zgodnie z którym zbrojna napaść na jednego z członków Sojuszu jest traktowana jako napaść na wszystkich.

Polska w tej tragicznej godzinie pokazała, że jest sojusznikiem stabilnym i lojalnym. W akcji wymierzonej w światowy terroryzm zginęło 43 polskich żołnierzy. To poświęcenie - jak podkreślono - jest dowodem na to, że Polska poważnie traktuje swoje zobowiązania międzynarodowe i tego samego oczekuje od swoich sojuszników.

"Nasz kraj zawsze poważnie traktuje swoje zobowiązania międzynarodowe i tego samego oczekuje od swoich sojuszników. Zasada 'jeden za wszystkich, wszyscy za jednego' musi pozostać fundamentem naszej wspólnoty. Dziś jest to ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Przykładem działań sojuszniczych jest współpraca Warszawy z Ottawą. Kanada, której reprezentacja gościła w Kielcach, jest jedynym państwem spoza Unii Europejskiej uczestniczącym w mechanizmie SAFE. To pokazuje, że program ma wymiar międzynarodowy i przyciąga partnerów z różnych części świata, co wzmacnia pozycję Polski jako wiarygodnego uczestnika systemu bezpieczeństwa zbiorowego.

Co to oznacza dla Gdyni i regionu?

Choć targi odbyły się w Kielcach, ich konsekwencje będą odczuwalne również na Pomorzu. Gdynia od lat jest jednym z kluczowych ośrodków przemysłu stoczniowego i obronnego w Polsce. W gdyńskich zakładach - m.in. w Stoczni Remontowa Shipbuilding oraz w spółkach Grupy PGZ zlokalizowanych w regionie - realizowane są zamówienia na okręty i systemy morskie. Wzrost zamówień w ramach programu SAFE może przełożyć się na dodatkowe kontrakty dla lokalnych przedsiębiorstw, a co za tym idzie - na nowe miejsca pracy dla mieszkańców Gdyni i okolic.

Dla mieszkańców oznacza to nie tylko potencjalne zatrudnienie, ale także rozwój infrastruktury towarzyszącej - dróg, portów i zaplecza logistycznego. Gdynia jako miasto portowe ma strategiczne znaczenie dla transportu sprzętu wojskowego i komponentów. Zwiększony ruch w porcie może wymagać inwestycji w modernizację nabrzeży i terminali, co z kolei pobudzi lokalną gospodarkę. Warto również pamiętać, że gdyńskie uczelnie - jak Akademia Marynarki Wojennej - kształcą kadry dla sektora obronnego, a rosnące zapotrzebowanie na specjalistów może zwiększyć atrakcyjność tych kierunków studiów.

Dla lokalnych firm kooperujących z przemysłem zbrojeniowym to szansa na zdobycie nowych zleceń i stabilizację finansową. Program SAFE, poprzez napływ środków z zagranicy, tworzy realny strumień pieniędzy, który może trafić także do mniejszych podmiotów w Trójmieście. To z kolei przekłada się na dochody budżetowe miasta i regionu, które mogą być przeznaczone na cele społeczne - edukację, ochronę zdrowia czy infrastrukturę drogową.

Kluczowe fakty i liczby

  • Wartość umowy ramowej na zestawy Piorun przekracza 8 mld zł.
  • Podpisano pierwszą umowę wykonawczą w ramach programu SAFE.
  • Eksport Piorunów do Norwegii, Łotwy i Litwy.
  • Nowy ciężki bojowy wóz piechoty Niedźwiedź powstał w 12 miesięcy (dla porównania Borsuk - 7 lat).
  • Do końca roku Polska będzie miała 9 satelitów wojskowych.
  • List intencyjny PGZ i ICEYE dotyczy systemu MILSATCOM.
  • 25. rocznica zamachów na WTC - 11 września 2001 r., blisko 3 tys. ofiar, w tym 6 Polaków.
  • W akcji wymierzonej w terroryzm zginęło 43 polskich żołnierzy.
  • Kanada - jedyne państwo spoza UE w mechanizmie SAFE.

Podsumowując, kieleckie targi przyniosły szereg konkretnych decyzji, które mogą mieć długofalowe skutki dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa. Od umowy na Pioruny, przez nowy wóz bojowy, po ambicje kosmiczne - każdy z tych elementów wpisuje się w szerszą strategię wzmacniania krajowego potencjału obronnego. Dla Gdyni i regionu oznacza to potencjalne korzyści gospodarcze i nowe możliwości rozwoju, które mogą być odczuwalne w perspektywie najbliższych lat.